Przez dwadzieścia lat zmieniła się nie tylko skala polskiego rolnictwa ekologicznego. Zmienił się rynek, konsument, sposób promocji żywności i miejsce produktów BIO w debacie o rolnictwie. Historia Stowarzyszenia „Polska Ekologia” pokazuje tę drogę – od edukowania klientów i promocji producentów po rozmowę o nauce, pradawnych zbożach i obecności certyfikowanej żywności w żywieniu zbiorowym.

 

 

Bohdan Juchniewicz
Stowarzyszenie „Polska Ekologia”

Redakcja i opracowanie: Nature World

 

 

Gdy 12 października 2006 roku rejestrowano Stowarzyszenie „Polska Ekologia”, certyfikowana żywność ekologiczna pozostawała w Polsce rynkiem niszowym. Dwadzieścia lat później organizacja skupia ponad 130 producentów i przetwórców, ma za sobą setki przedsięwzięć edukacyjnych i promocyjnych, obecność na międzynarodowych targach oraz działania na rzecz szerszego wykorzystania żywności BIO w żywieniu zbiorowym.

Jubileusz jest więc dobrym momentem, by zapytać nie tylko o historię jednej organizacji, lecz także o to, jak przez dwie dekady zmieniła się w Polsce droga żywności ekologicznej – od pola i gospodarstwa, przez przetwórstwo, handel i edukację, aż po codzienne wybory konsumentów.

Od producentów do całego środowiska

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Przetwórców i Producentów Produktów Ekologicznych „Polska Ekologia” powstało 12 października 2006 roku. Dziś skupia producentów reprezentujących niemal cały przekrój branży spożywczej: gospodarstwa i przetwórnie oferujące warzywa, owoce, oleje, zboża, nabiał, mięso, produkty fermentowane, wyroby pszczelarskie, soki, przyprawy czy słodycze.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi opisuje Stowarzyszenie jako organizację zrzeszającą ponad 130 przedsiębiorców. Aktualna strona „Polskiej Ekologii” wskazuje 136 członków. Organizacja nie jest więc już reprezentacją niewielkiej grupy entuzjastów ekologicznej produkcji, lecz częścią rozwiniętego środowiska producentów i przetwórców.

Od początku jednym z podstawowych zadań Stowarzyszenia było jednak coś więcej niż integracja samej branży. Trzeba było także nauczyć konsumenta rozpoznawania produktu ekologicznego i wyjaśnić, dlaczego certyfikowana produkcja różni się od żywności sprzedawanej pod nieformalnymi określeniami „naturalna”, „wiejska” czy „tradycyjna”.

Edukacja przy stole, na targach i w szkołach

Ten edukacyjny wymiar działalności przewija się przez niemal całą historię organizacji.

„Z promocją żywności ekologicznej, czyli promocją zdrowego stylu życia, Stowarzyszenie przez 20 lat dociera do zróżnicowanych środowisk i robi to w sposób nieomal lekcyjny”. – Jolanta Lyska, dyrektor generalna Stowarzyszenia „Polska Ekologia”
cytat z materiału Bohdana Juchniewicza

Przez lata Stowarzyszenie prezentowało swoich producentów na targach, kiermaszach i wydarzeniach tematycznych. Do współpracy zapraszano Koła Gospodyń Wiejskich, Ochotnicze Straże Pożarne i szkoły. Powstawały projekty takie jak „Bycie Fit jest Git”, spotkania edukacyjne w sanatoriach czy wydarzenia poświęcone konkretnym grupom produktów.

Jednym z miejsc bezpośredniego kontaktu z konsumentami stał się również ekologiczny sklep „Bio Karpaty” w Dukli, gdzie producenci mogą sami opowiadać klientom o swoich wyrobach i sposobach ich wytwarzania.

Ta forma edukacji ma znaczenie szczególne. Konsument stojący przed sklepową półką spotyka dziś wiele określeń odwołujących się do natury, tradycji czy zdrowia. Tymczasem produkcja ekologiczna jest pojęciem regulowanym, objętym systemem kontroli i certyfikacji. W Polsce nad systemem nadzór sprawuje Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

Ponad 600 przedsięwzięć

W materiale podsumowującym dwudziestolecie działalności Bohdan Juchniewicz wskazuje, że Stowarzyszenie ma za sobą ponad 600 przedsięwzięć edukacyjnych, promocyjnych i branżowych.

Były wśród nich „Szlaki Kulinarne” poświęcone różnym sektorom produkcji – mleczarstwu, zbożom, owocom, pszczelarstwu czy branży mięsnej – a także wydarzenia organizowane pod hasłem „Polska Smakuje w Naszych Regionach”.

W 2025 roku w Warszawie zorganizowano „Dni Polskiej Ekologii” pod hasłem „Kupuj świadomie produkt ekologiczny”. Obok kiermaszu odbywały się pokazy i warsztaty kulinarne oraz działania edukacyjne dotyczące zasad rolnictwa i produkcji ekologicznej.

We wrześniu 2026 roku obchody przeniosły się do Lublina. Na Placu Litewskim odbyły się wydarzenia związane z Dniem Rolnictwa Ekologicznego – konferencja, dyskusje branżowe i prezentacje producentów. Ministerstwo Rolnictwa potwierdza, że krajowe obchody odbyły się 18 i 19 września 2026 roku, a jednym z głównych tematów była przyszłość sektora ekologicznego.

Zmieniła się również skala rynku

Dwadzieścia lat działalności Stowarzyszenia przypada na okres, w którym polskie rolnictwo ekologiczne stopniowo budowało własną skalę gospodarczą.

W 2025 roku działalność w sektorze produkcji ekologicznej prowadziło w Polsce 25 875 producentów. Powierzchnia użytków rolnych objętych systemem ekologicznym wynosiła około 756–757 tys. hektarów. Rok wcześniej było to 691 tys. hektarów.

Ministerstwo Rolnictwa szacuje natomiast wartość polskiego rynku żywności ekologicznej w 2024 roku na 2,14 mld zł. Wśród ważnych kategorii znajdują się mleko i przetwory mleczne, produkty zbożowe, owoce i warzywa.

Nie oznacza to, że żywność ekologiczna stała się w Polsce produktem masowym. Pokazuje jednak, że trudno opisywać ją już wyłącznie jako niewielką niszę dla wąskiej grupy odbiorców.

Powstał cały ekosystem: gospodarstwa, przetwórnie, wyspecjalizowany handel, jednostki certyfikujące, organizacje producentów, programy edukacyjne, targi i coraz bardziej rozbudowana dyskusja o miejscu produkcji ekologicznej w polityce żywnościowej.

Z polskiego gospodarstwa na zagraniczne rynki

Kolejnym obszarem działalności „Polskiej Ekologii” stała się promocja zagraniczna.

Stowarzyszenie organizuje kontakty polskich rolników i przetwórców z importerami oraz dystrybutorami, a także uczestniczy w projektach promujących produkty ekologiczne poza Polską.

Polska żywność była prezentowana m.in. na targach BioFach w Norymberdze, jednym z najważniejszych międzynarodowych wydarzeń branży ekologicznej. Organizacja uczestniczyła również w działaniach związanych z promocją produktów unijnych w państwach trzecich.

Dla małych i średnich producentów wspólna obecność na zagranicznym rynku ma szczególne znaczenie. Pozwala dzielić koszty promocji, budować kontakty i występować nie tylko jako pojedyncze gospodarstwo czy przetwórnia, lecz także jako część większego polskiego sektora ekologicznego.

Czesław Meus: od chleba do pradawnych zbóż

Dwudziestoletnia historia organizacji to nie tylko projekty i wydarzenia. To także ludzie, którzy przez lata konsekwentnie zajmowali się tematami długo pozostającymi poza głównym nurtem rynku żywności.

Jedną z takich osób jest Czesław Meus, obecnie przewodniczący Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia „Polska Ekologia”. Jest technologiem i mistrzem piekarskim związanym z piekarstwem ekologicznym, tradycyjnym wypiekiem chleba oraz popularyzacją pradawnych odmian zbóż. Jego funkcję w Stowarzyszeniu potwierdza zarówno sama organizacja, jak i program WorldFood Poland.

Meus od lat promuje samopszę, płaskurkę, orkisz i inne dawne zboża, a także angażuje się w przedsięwzięcia edukacyjne skierowane do młodzieży i przyszłych przedstawicieli branży spożywczej. Z jego inicjatywami związany był m.in. konkurs „Zboża najwyższej jakości – powrót do zbóż pradawnych”.

Sam swoją motywację ujmuje bardzo prosto:

„Będę się uczył do końca swojego życia, aby przekazywać potomnym historię pradawnych zbóż”. – Czesław Meus, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia „Polska Ekologia” źródło: wypowiedź Czesława Meusa na LinkedIn

To zdanie dobrze pokazuje jeden z mniej oczywistych aspektów ekologicznego rolnictwa.

Ochrona dawnych odmian nie musi oznaczać zamknięcia ich w banku genów czy traktowania wyłącznie jako rolniczej ciekawostki. Aby naprawdę przetrwały, potrzebni są rolnicy, którzy będą je wysiewać, młynarze, którzy potrafią z nimi pracować, piekarze zdolni wykorzystać inne właściwości mąki — i wreszcie konsumenci, którzy znajdą dla takich produktów miejsce na swoim stole.

W tym miejscu spotykają się bioróżnorodność, gospodarka i kultura żywności.

Stare ziarno, nowe technologie

Materiał Bohdana Juchniewicza zwraca uwagę, że Stowarzyszenie angażowało się nie tylko w promocję pradawnych zbóż, ale również we wdrażanie technologii umożliwiających ich wykorzystanie przez współczesne przetwórstwo.

Dotyczyło to prapszenic, ale także dawnego czarnego jęczmienia kapturkowego. Surowiec znalazł zastosowanie przy produkcji pieczywa, makaronów, kwasu chlebowego czy piwa.

To dobry przykład tego, że tradycja i innowacja nie muszą się wykluczać.

Odtworzenie dawnej odmiany ma sens dopiero wtedy, gdy uda się stworzyć dla niej współczesny łańcuch wartości: od materiału siewnego i uprawy, przez badania i technologię przetwarzania, aż po produkt, który znajduje odbiorcę.

Rolnik i naukowiec przy jednym stole

W działalności Stowarzyszenia coraz ważniejsza stała się współpraca producentów z nauką.

Jak wskazuje Bohdan Juchniewicz, wspólne projekty prowadziły do powstawania nowych produktów, rozwijania technologii przetwarzania oraz poszukiwania lepszych rozwiązań w produkcji roślinnej i zwierzęcej.

Ta współpraca będzie miała coraz większe znaczenie. Rolnictwo musi dziś jednocześnie odpowiadać na presję ekonomiczną, zmieniające się warunki klimatyczne, ochronę gleby i wody, dobrostan zwierząt oraz oczekiwania konsumentów.

Ekologiczna produkcja nie może więc opierać się wyłącznie na odwołaniu do tradycji. Potrzebuje również badań, technologii i danych.

Z półki sklepowej do stołówki

Po dwóch dekadach działalności zmienia się również skala ambicji środowiska ekologicznego.

Pytanie nie brzmi już wyłącznie: czy konsument kupi produkt BIO?

Coraz częściej brzmi: czy certyfikowana żywność ekologiczna może wejść szerzej do systemu żywienia zbiorowego?

14 kwietnia 2026 roku podczas targów WorldFood Poland odbyła się debata „Zdrowo i odpowiedzialnie — rola żywności BIO w żywieniu zbiorowym”, organizowana przez Stowarzyszenie „Polska Ekologia”. W programie znaleźli się m.in. przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa, administracji odpowiedzialnej za jakość żywności, eksperci oraz przedstawiciele samego Stowarzyszenia, w tym Bohdan Juchniewicz i Czesław Meus.

Meus zwracał później uwagę, że potencjalnymi odbiorcami ekologicznej żywności mogą być m.in. żłobki, przedszkola, szkoły, uczelnie, szpitale i inne instytucje prowadzące żywienie zbiorowe.

Debata wpisuje się w szerszą rozmowę o regulacjach dotyczących obecności produktów ekologicznych w żywieniu zbiorowym oraz o zasadach posługiwania się określeniami „eko” i „bio” w gastronomii.

To istotna zmiana.

Dwadzieścia lat temu trzeba było przede wszystkim przekonywać konsumentów, że certyfikowana żywność ekologiczna zasługuje na uwagę. Dzisiaj dyskusja zaczyna dotyczyć również tego, czy produkty te powinny znaleźć szersze miejsce w instytucjach, które każdego dnia przygotowują posiłki dla tysięcy osób.

Rolnictwo ekologiczne a środowisko

Od początku jednym z argumentów na rzecz ekologicznych metod gospodarowania był ich związek z ochroną zasobów naturalnych i bioróżnorodności.

Produkcja ekologiczna ogranicza wykorzystanie określonych środków chemicznych, podlega osobnym zasadom produkcji i kontroli, a jej cele obejmują m.in. odpowiedzialne wykorzystanie energii i zasobów, zachowanie żyzności gleby oraz ochronę różnorodności biologicznej.

To również obszar, w którym przez ostatnich dwadzieścia lat zmienił się język debaty.

Rolnictwo przestało być postrzegane wyłącznie jako sposób produkowania żywności. Coraz częściej patrzymy na nie także jako na system wpływający na glebę, wodę, krajobraz, klimat, dobrostan zwierząt i funkcjonowanie lokalnych społeczności.

Dwadzieścia lat później

Jubileusz sprzyja podsumowaniom, lecz historia polskiej żywności ekologicznej nie jest historią zakończoną.

Rynek rośnie. Zwiększa się powierzchnia ekologicznych użytków rolnych i liczba producentów. Rozwija się przetwórstwo i pojawiają się nowe kanały sprzedaży. Jednocześnie pozostają bariery: cena, dostępność, skala krajowego przetwórstwa i poziom wiedzy konsumentów.

Wciąż trzeba także tłumaczyć różnicę między certyfikowaną produkcją ekologiczną a swobodnym marketingowym używaniem skojarzeń z naturą.

Dlatego dwudziestoletnia historia Stowarzyszenia „Polska Ekologia” jest czymś więcej niż jubileuszową kroniką jednej organizacji.

Pokazuje, jak długo buduje się rynek wymagający równocześnie pracy rolników, przetwórców, handlu, naukowców, organizacji branżowych i świadomych konsumentów.

Pokazuje też coś jeszcze.

Droga „od pola do stołu” nie zaczyna się w sklepie i nie kończy na etykiecie produktu. Zaczyna się od gleby, materiału siewnego i sposobu gospodarowania. Prowadzi przez wiedzę producenta, technologię przetwarzania, kontrolę i certyfikację. Dopiero później dochodzi do konsumenta.

Po dwudziestu latach właśnie świadomość tych zależności może być jednym z najważniejszych osiągnięć polskiego sektora ekologicznego.


Polska ekologia w liczbach

20 lat — tyle w 2026 roku kończy Stowarzyszenie „Polska Ekologia”.

ponad 130 przedsiębiorców — zrzesza organizacja; jej aktualna strona wskazuje 136 członków.

ponad 600 przedsięwzięć — według materiału jubileuszowego Bohdana Juchniewicza zrealizowało Stowarzyszenie w ciągu dwóch dekad.

25 875 producentów ekologicznych — działało w Polsce w 2025 roku.

ok. 757 tys. hektarów — obejmował w 2025 roku system produkcji ekologicznej.

2,14 mld zł — na tyle Ministerstwo Rolnictwa szacuje wartość polskiego rynku żywności ekologicznej w 2024 roku.

Źródła

Materiał jubileuszowy Bohdana Juchniewicza, Stowarzyszenie „Polska Ekologia”;
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi;
Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych;
Stowarzyszenie „Polska Ekologia”;
WorldFood Poland;
publiczne wypowiedzi Czesława Meusa.

 


Najczęściej zadawane pytania

Czym jest rolnictwo ekologiczne?

Rolnictwo ekologiczne to system produkcji żywności objęty określonymi zasadami, kontrolą i certyfikacją. Jego założenia obejmują m.in. ochronę gleby i bioróżnorodności, odpowiedzialne gospodarowanie zasobami oraz ograniczenie stosowania syntetycznych środków produkcji. Certyfikowaną żywność ekologiczną można rozpoznać m.in. po unijnym logo produkcji ekologicznej.

Ilu producentów ekologicznych działa w Polsce?

W 2025 roku w Polsce działało 25 875 producentów ekologicznych. Powierzchnia użytków rolnych objętych systemem produkcji ekologicznej wynosiła około 757 tys. hektarów.

Ile wart jest rynek żywności ekologicznej w Polsce?

Wartość polskiego rynku żywności ekologicznej w 2024 roku została oszacowana przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi na około 2,14 mld zł. Do istotnych kategorii należą m.in. mleko i przetwory mleczne, produkty zbożowe, owoce i warzywa.

Czym różni się żywność ekologiczna od „naturalnej” lub „wiejskiej”?

Określenie „ekologiczny” w odniesieniu do żywności wiąże się z regulowanym systemem produkcji, kontroli i certyfikacji. Określenia takie jak „naturalny”, „wiejski” czy „tradycyjny” same w sobie nie oznaczają, że produkt został wyprodukowany zgodnie z zasadami rolnictwa ekologicznego i posiada odpowiedni certyfikat.

Czym zajmuje się Stowarzyszenie „Polska Ekologia”?

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Przetwórców i Producentów Produktów Ekologicznych „Polska Ekologia” działa od 2006 roku i zrzesza ponad 130 przedsiębiorców związanych z produkcją i przetwórstwem żywności ekologicznej. Prowadzi działania edukacyjne i promocyjne, wspiera producentów, uczestniczy w wydarzeniach branżowych i międzynarodowych oraz angażuje się w rozwój rynku BIO, w tym debatę o szerszym wykorzystaniu żywności ekologicznej w żywieniu zbiorowym.